niedziela, 16 sierpnia 2015

Recenzja książki: Origin

Autor: Jennifer L. Armentrout Tytuł: Origin Seria: Lux Tom: #4 Oryginalny tytuł: Origin Rok wydania (świat): 2013 Rok wydania (Polska): 2015 Wydawnictwo: Filia Nasza ocena: 9,5/10 Liczba stron: 545
Okładka książki Origin

Po udanej, lecz katastrofalnej w skutkach wyprawie do Mount Weather, będzie musiał zmierzyć się z brutalnym faktem. Katy już nie ma. Została porwana. Odnalezienie jej staje się jego głównym celem. Czy pozbędzie się każdego, kto stanie mu na drodze? Bez problemu. Czy zrówna z ziemią cały świat, by ją odnaleźć? Bardzo chętnie. Czy zdemaskuje kosmitów? Z przyjemnością.
Katy musi tylko przeżyć. Wśród wrogów, by się wydostać, Katy musi się przystosować. W końcu nie wszystkie słowa grupy Daedalus brzmią jak szaleństwo. Mimo to, ich cele są przerażające, a wszystko, co mówią, jest bardzo niepokojące. Kto tak naprawdę jest zły? Daedalus? Ludzie? Czy Luksjanie? Razem stawią czoła wszystkiemu.
Jednak najbardziej niebezpiecznym wrogiem jest ten, kogo znali od zawsze. Gdy prawda wyjdzie na jaw, po której stronie się opowiedzą?

Katy jest przetrzymywana przez Daedalusa. Wykorzystują ja do badań na hybrydach. Mijają miesiące a ona cały czas jest przez nich męczona. Jedyna rzeczą, która utrzymuje ja przy życiu jest Milosc do Daemona. Tylko ona pozwala jej przetrwać, tylko dzięki niej Kat ma sile do walki. A może dzięki niej jest w stanie kogoś zabić? Czy Katy możę tam komuś ufać? Moze ktoś chce jej pomoc?
Daemon po stracie Katy został uwięziony w domku w środku lasu, aby powstrzymać go od natychmiastowego pójścia do Dziewczyny. Po kilku dniach uwolnił sie i walczył przeciwko swojej rasie. Sprzeciwił sie starszym. Po tym, jak sie uspokoił obmyślił szalony plan odzyskania Katy. Potrzebował do niego pomocy Chrisa. Kiedy plan wypalił Daemon znalazł sie w celi obok Katy. Dzielili łazienkę, w której mogli spokojnie rozmawiać i szykować plan ucieczki. Jeden z sprzymierzeńców Chrisa - Archer - żołnierz Daedalusa pomógł im sie wydostać, wykorzystując do tego swoją rasę - Originów. Czym oni byli? Potworami? Jakie mieli zdolności, ze wszyscy sie ich bali?
Po ucieczce ze Strefy 51 Daemonowi i Katy nie było łatwo. Nie wszyscy byli tymi za ktorych sie podawali. Wysłano za nimi wojsko i na ulicach Las Vegas rozpętało sie piekło. Luxianie po raz pierwszy pokazali światu swoją prawdziwa postać. Podczas tego zdarzenia wielu poświęciło swoje zycie dla innych. Kto był tak szlachetny i ocalił komuś zycie kosztem swojego?
Kiedy już po wszystkim znaleźli sie w jednym z domów Chrisa myśleli ze to koniec. Ale jednak sie mylili. To był dopiero początek. Czy rodzina Luxjan sie powiększy? Czy wszystko co mówił Daedalus to prawda? Czy to wszytsko przed czym Daedalus ostrzegał Katy waśnie sie działo? Po czyjej stronie stanie Daemon? Przekonajcie sie sami.
~Konilia

sobota, 8 sierpnia 2015

Recenzja książki: Opal

Autor: Jennifer L. Armentrout 
Tytuł: Opal
Seria: Lux
Tom: #3
Oryginalny tytuł: Opal
Rok wydania (świat): 2012
Rok wydania (Polska): 2015
Wydawnictwo: Filia
Nasza ocena: 9,5/10
Liczba stron: 492
Okładka książki Opal
Trzeci tom bestsellerowej serii LUX
Nikt nie jest jak Daemon Black.

Gdy się uparł, że udowodni mi swoje uczucia, nie żartował. Już więcej w niego nie zwątpię. Teraz, gdy najtrudniejsze za nami, cóż… jesteśmy ze sobą znacznie bardziej spontaniczni. Ale nawet on nie może ochronić swojej rodziny przed niebezpieczeństwem związanym z uwolnieniem ukochanych.
Po wszystkim co się stało, nie jestem już tą samą Katy. I nie jestem pewna, jak to się skończy. Gdy każdy krok ku prawdzie zbliża nas do tajemniczej organizacji, odpowiedzialnej za torturowanie i testowanie hybryd, zdaję sobie sprawę, że dobre zakończenie nie istnieje. Śmierć kogoś bliskiego jest nadal świeża, pomoc przybywa z najmniej spodziewanego źródła, przyjaciele stają się dla nas śmiertelnym zagrożeniem, ale my nie możemy zawrócić. Nawet jeśli wynik tego starcia zniszczy nasze światy na zawsze.
Katy nie moze pogodzić sie z tym, że przez ukrywanie przed przyjaciółmi prawdy zginał Adam.. Thomsobowie obwiniają ja za to tak samo jak jej najlepsza kolezanka, a zarazem dziewczyna Adama - Dee. Dziewczyna nie moze pogodzić sie ze strata przyjaciółki. Najgorsze jest to, że Kary jest przekonana, że na to zasłużyła. Przed polowe ksiazki targają dziewczyna wyrzuty sumienia. Próbuje odzyskać Dee, ale ta jest nieugięta. Katy szuka oparcia u swojego chłopaka - Daemona,dzięki któremu na jej twarzy pojawia sie uśmiech. Druga osoba z która sie dobrze dogaduje jest Dawson. Katy bardzo chce by brat jej chłopaka odzyskał milosc zycia. Za wszelka cenę zrobi wszystko by sie udało. Ptyniamie brzmi : czy nie na wysoka?
Daemon po powrocie brata wydaje sie inny. Nie jest już arigancki i bezczelny, ale nadrabia to samouwielbieniem. Cieszy sie, że jego Brat wrócił do domu, ale go nie poznaje.. Dawson nie jest taki sam. Tęskni za miłością swojego zycia - Bethanty. Daemon nie mogąc znieść cierpienia brata postanawia pomoc mu w odzyskaniu ukochanej.
Przez duża czesc ksiazki Luxianie szykują sie do wyprawy, by odzyskać Beth, a pomaga im ich wróg. Treningi organizowane przez Blake'a sa morderczo męczące i niebezpieczne. Ich celem jest przyzwyczajenie sie do Onyxu, który jest dla nich śmiertelny. Katy jako hybryda ledwo to znosi, a Daemonowi kraja sie serce kiedy patrzy na cierpienie swojej dziewczyny i nie moze jej pomoc. Ale Katy nie chce, żeby Darmon uznał ja za słabą, chce mu pokazać ze jest silna. Katy jest najważniejsza osoba w życiu Daemona, dlatego ten nie dopuści, aby ucierpiała. Jest w stanie nawet dla niej zabić. Ale czy napewno Katy jest bezpieczna? Czy możę wszystkim ufać? Czy napewno Daemon zapewni jej bezpieczeństwo? A moż coś lub ktoś mu przeszkodzi? Przekonajcie sięsami/

~Konilia

niedziela, 2 sierpnia 2015

Cytaty#2

Dzisiaj wybrałam cytaty, które poprostu mi się podobają.



"Życie jest zbyt krótkie, by budzić się żałując czegoś"
Bo przecież jezeli codziennie będziemy wstawiali i trapili się tym co było wczoraj, szczęśliwe i udane życie będzie poprostu niemożliwe.

"Więc kochaj ludzi którzy traktują cię dobrze, a zapomnij o tych którzy tego nie robią"
Kto przejmowałby się jakąś wredną kobietą, która dzisiaj na niego nakrzyczała, skoro mozemy pomysleć o tym miłym chłopaku który pomógł ci z ciężka torbą...

"Wierz, że wszystko dzieje się po coś"
W końcu żeby była tęcza musi być i deszcz.

"Jeśli dostaniesz szanse - skorzystaj z niej,
Jeśli zmieni twoje życie - pozwól jej"
Przecież gdybyśmy wpadli w kompletną rutynę, zawsze mieli ten sam telefon, mieszkanie, stosunki miedzy sobą, znajomych, którzy nas źle traktują i możnaby jeszcze wiele wymieniać, nasze życie byłoby nudne, przewidywalne i nie działoby się tam nic ciekawego.

"Nikt nie powiedział, że życie będzie proste"
Bo nie jest. W życiu mamy wiele niespodzianek o musimy z tym żyć.

"Oni tylko obiecali, że będzie tego warte"
Tu mogę sie odnieść do następnego cytatu.
Niewielu z nas udaje się otrzymać coś za nic.  Bogaci rodzice, majątek, wpływowi znajomi.
Ale to oszustwo. Najlepsze uczucie jest wtedy, gdy sami dojdziemy do tego co chcieliśmy osiągnąć.


"Jeżeli nie ma zmagania się z czymś, nie ma postępu.
To co napisałam na końcu poprzedniego cytatu.
Nic nie ma za darmo.
Wszystko osiągamy sami i to smakuje najlepiej. Bo przecież kiedy zrobimy cos ciężkiego sami, bez niczyjej pomocy, to smakuje najlepiej.




"Na końcu zawsze żałujemy szans z których nie skorzystaliśmy"
Bawmy sie życiem. Żyjemy raz. Jeżeli chcesz robić szalone rzeczy to je rób.
Nie będziemy mieli drugiej szansy, żeby spróbować tych wszystkich "idiotycznych" jakto niektórzy mówią rzeczy. Osobiście nie mam zamiaru zmarnować życia na siedzeniu w jednym mieście i nic nie robieniu. Życie jest na to za krótkie, więc wykorzystujmy je najbardziej jak się tylko da. Żyjmy każdym dniem jakby to miał być ten ostatni, jakby jutra miało nie być.

~Ola



sobota, 1 sierpnia 2015

Recenzja książki: Onyks

Autor: Jennifer L. Armentrout Tytuł: Onyks Seria: Lux Tom: #2
Liczba stron: 507 + 13 (dodatkowo) Oryginalny tytuł: Onyx Rok wydania (świat): 2012 Rok wydania (Polska): 2014 Wydawnictwo: Filia Nasza ocena: 9,5/10
Okładka książki Onyks
Departament Obrony przysłał swoich ludzi. Jeśli tylko dowiedzą się co potrafi Daemon i że jesteśmy połączeni, już jest po mnie. Podobnie jak i po nim. I jeszcze jest ten nowy chłopak w szkole, który ma własną tajemnicę. Wie co mi się przydarzyło i może pomóc, ale żeby to zrobić muszę okłamać Daemona i trzymać się od niego z daleka. Tak jakby to było w ogóle możliwe.
Ale wtedy wszystko się zmienia...
Widziałam kogoś kto nie powinien żyć. I muszę o tym powiedzieć Daemonowi, nawet jeśli wiem, że nie zaprzestanie poszukiwań, dopóki nie dotrze do prawdy. Co stało się z jego bratem? Kto go zdradził? I czego chce Departament Obrony od nich i ode mnie?
Nikt nie jest tym na kogo wygląda. I nie każdy wyjdzie żywy z pajęczyny kłamstw...

W tej części serii "Lux" możemy zauważyć wiele zmian w stosunku do "Obsydianu". Atmosfera w 2 tomie staje się bardziej napięta, jest więcej tajemnic wraz z pojawieniem sie nowego ucznia - Blake'a oraz nowego chłopka mamy bohaterki, czyli Willa. Katy, Blackowie, Thompsonowie i Matthew głównie skupiają się na odnalezieniu brata Daemona i Dee - Dawsona. Aby tego dokonać muszą ćwiczyć swoją tolerancję do onyksu.
Dzięki wspólnym tajemnicom i zagadkom wszyscy jeszcze bardziej się do siebie zbliżają. Kat i Daemon wciąż próbują sie nawzajem pozabijać, ale przez zaistniałe zmiany coś ich zaczyna do siebie przyciągać w nieco inny sposób niz w 1 tomie.
W tej części Katy wypiera swoje uczucia wobec Daemon'a, myśląc że wszystko jest sprawą więzi. Zaczyna zauważać, że ma zdolności kosmitów i nie potrafi ich kontrolować. Po pojawieniu sie w szkole nowego chłopaka - Blake'a, Daemon staje się niesamowicie zazdrosny. Non stop przekręca imię swojego rywala. Obaj próbują pomóc Kat w opanowaniu jej mocy. Na początku może się wydawać, że dziewczyna odwzajemnia zainteresowanie nowego chłopaka, lecz wciąż coś ciągnie ją do sąsiada. Czy powinna zaufać Blake'owi i dać mu szansę? Uważać go za wroga, czy raczej przyjaciela?
Daemon bardzo się zmienia. Staje się coraz bardziej troskliwy, miły i trochę mniej sarkastyczny, ale jednak Daemon to Daemon. Przeprasza Kat za swoje idiotyczne zachowanie i za to jak ją traktował. Widać, że żałuje i chce coś zmienić. Myślę, że najlepszym przykładem będzie samo zakończenie książki lub Święto Dziękczynienia - czemu? Przekonajcie się sami.
~Ola

poniedziałek, 27 lipca 2015

Fazy #1

Też tak macie, że kiedy oglądacie film i w waszym ulubionym momencie leci piosenka to od razu musicie sprawdzić jaka to? Ja tak mam. Przez długi czas szukałam piosenki, która leciała prawie na samym początku "Magic Mike XXL" i w końcu ją znalazłam.
A mowa o Pony - Ginuwine
Oraz o I want it that way - Backstreet boys
Teraz nie przestaję ich słuchać. Lecą z głośników na cały dom, a matka się drze, że mam przyciszyć. Ale ja nie mogę tego zrobić, ponieważ widzę przed oczami swoją ulubioną scenę i nagle zaczynam się uśmiechać jak szalona i chce mi się tańczyć. Nic mnie nie obchodzi. Jestem tylko ja, ta piosenka i TEN fragment filmu. A najlepsze jest to, że kiedy mi się ona znudzi i nagle będę chciała jej znowu posłuchać to będę miała przed oczami moją ulubioną część filmu. 
Powoli zaczynam się od niej uzależniać. Ta piosenka jest genialna, nie mogę przestać jej słuchać. I ten obraz przed oczami achhh..... http://youtu.be/gXN9fOVdNoU
Ten taniec .... ten facet .... Channing. Jezu chyba się zakochałam. Czyż, to nie cudowne?
A następna ulubiona scena i piosenka? http://youtu.be/nkWF9EGZdGk
Jezu te ruchy..... Joe achhhh.....
Też macie piosenki z filmów, w których się zakochaliście tak jak ja? Piosenki, które podczas słuchania przypominają wam scenę z filmu? Chwalcie sie nimi w komentarzach. 

~ Konilia

niedziela, 26 lipca 2015

Cytaty#1

Natchnęło mnie dzisiaj i poszukałam fajnych cytatów nadających się na tatuaż. Wstawię kilka, które mi sie szczególnie spodobały. Postanowiłam, że w każdą niedziele będę dodawała nowe.




Jest to pierwszy cytat, który mi się spodobał. Uważam, że jest on bardzo trafny, ponieważ nikt nie jest idealny. Niestety teraz większość dziewczyn próbuje na siłę być "perfekcyjna". Za dużo się tapetują za dużo wydają pieniędzy na ciuchy, które im się znudzą. Zaczynają udawać kogoś innego, bo myślą że przez to będą bardziej lubiane, a to nie prawda. Stają się przez to nieoryginalne i po prostu sztuczne. Zresztą trzeba zaakceptować swoje wady. Ktoś kto Cię pokocha równiej je zaakceptuje a wręcz nie będzie ich zauważał, ponieważ będzie widział w Tobie to co najlepsze. Dlatego zawsze warto być sobą. 




Jest to następny cytat, który bardzo mi się spodobał. Zawiera on samą prawdę, ponieważ nie dowiemy się czegoś jeśli tego nie spróbujemy. A życie jest po to aby wszystkiego próbować, aby było w nim jak najwięcej "pierwszych razów", abyśmy je w 100% wykorzystali. Nie można sie bać poznawania świata z rożnych perspektyw. Nie można rezygnować z czegoś tylko dlatego, że się boimy. Musimy stawić czoło strachowi. To my piszemy scenariusz naszego życia. To od nas zależy jak będziemy żyć. 




Ostatnim na dzisiaj cytatem jest wyżej zamieszczony. Świetnie namawia on do korzystania życia. Raz się żyje a przecież życie jest darem, który trzeba jak najlepiej wykorzystać. Trzeba podążać za swoimi marzeniami i je spełniać. Nie ważne ile napotkacie na swojej drodze przeszkód nigdy się nie poddawajcie, bo osiągniecie celu jest największą nagrodą. Trzeba spełniać marzenia, żeby potem nie żałować czegoś czego się nie zrobiło. Trzeba żyć życiem, które się zapamięta.



Wybrałam 3 ulubione cytaty i mam nadzieję, że Wam sie spodobają.

                                        ~Konilia



        

sobota, 25 lipca 2015

Recenzja książki: Obsydian

Autor: Jennifer L. Armentrout
Tytuł: Obsydian
Seria: Lux
Tom: #1
Liczba stron: 418 + 24 ( dodatkowo )
Oryginalny tytuł: Obsidian
Rok wydania (świat): 2011
Rok wydania (Polska):  2014
Wydawnictwo: Filia
Nasza ocena: 9/10


Oni nie są tacy jak my…

Kiedy przeprowadziliśmy się do Zachodniej Wirginii, zanim zaczęłam mój ostatni rok w szkole, musiałam przyzwyczaić się do dziwacznego akcentu, rwącego się łącza internetowego i całego morza otaczającej mnie nudy... Aż do momentu, kiedy spotkałam mojego nowego, wysokiego sąsiada o niesamowitych, zielonych oczach. Wtedy sprawy zaczęły obierać zupełnie inny kierunek... 

Ale kiedy zaczęłam z nim rozmawiać zrozumiałam, że Daemon jest wyniosły, arogancki i doprowadza mnie do szału. Zupełnie nam nie po drodze. Zupełnie. Jednak kiedy prawie nie zginęłam, a Daemon dosłownie zamroził czas, cóż... stało się coś zupełnie niespodziewanego…

Wpadłam w kłopoty, groziło mi śmiertelne niebezpieczeństwo. Jedyną szansą, żebym wyszła z tego cało, było trzymanie się blisko Daemona, aż przygaśnie blask…Jeśli oczywiście sama go wcześniej nie zabiję.



Główną bohaterką jest Katy Swartz, 16 letnia blogerka i recenzentka książek. Jest ona pozytywnie zakręconą postacią, która jest uparta, ale opiekuńcza wobec rodziny i przyjaciół. Dla bohaterki liczy się tylko dobro innych. Katy jest opanowana, oryginalna i nie udaje nikogo innego. 
Katy po przeprowadzeniu się z Florydy poznaje przystojnego, zielonookiego chłopaka, który zawrócił jej w głowie.
Daemon Black jest postacią nieprzewidywalną. Raz jest miły, czuły i opiekuńczy, a po chwili staje się dupkiem. Daemon jest bohaterem o zmiennej naturze. Czasami ciężko jest za nim nadążyć. Robi wszystko, by chronić swoją rodzinę. Mimo wszystko nie da się go nie pokochać. 
Pomysł autorki na książkę jest bardzo oryginalny. Spotkaliśmy się już z wieloma postaciami z innych planet, ale Luxianie są jedną z najlepszych istot nadnaturalnych. Są intrygujący i potrafią zatrzymać czas lub władać nad światłem. 
Książka ta wciągnęła nas od pierwszych stron. Już na początku zaczęło być tajemniczo i gorąco. Powieść ta z rozdziału na rozdział stawała się coraz ciekawsza. Czytając ją nie można się nudzić.
Polecamy gorąco wszystkim przeczytanie tej lektury.

~Ola, Konilia